Dieta,  Zdrowie

Dieta na poprawę naszej sylwetki i nie tylko…

Istnieje mnóstwo skomplikowanych przepisów, zawierających dziesiątki składników, które niewątpliwie są bardzo smaczne. I chociaż mogą zawierać w sobie składniki uważane za super fooods to jednak, czy taki wielki mix w jednym posiłku przysłuży się naszemu zdrowiu? Co prawda nie ma na to jakichkolwiek dowodów, iż takie jedzenie wpływa negatywnie na nasze zdrowie. To jednak na logiczny sposób, prostota w jedzeniu wydaje się być najbardziej racjonalna. Wyobraźmy sobie dietę naszych przodków. Czy jadali oni masę produktów w jednym posiłku? Zapewne nie. Musieli raczej zadowolić się tym co znaleźli lub upolowali. Jeśli było to mięso, jedli je, jeśli owoce to zapewne nie mieszali ich z innymi produktami. I tak na długiej drodze ewolucji nasze ciała zostały przystosowane. I choć minęły tysiące lat to nasz układ trawienny niewiele się zmienił od tamtej pory.

Prostota posiłków wydaje się być kluczowym elementem naszej diety. Nie mam tu na mysli monotonnej diety skupiającej się tylko na kilku produktach przez długi czas. Gdyż, ważne jest aby, dostarczyć naszemu organizmowi wielorakich składników odżywczych, które jak nam wiadomo, nie istnieją tylko w jednym produkcie, choćby był jak najzdrowszy.

Posiłki jednoskładnikowe

Ostatnio, moją uwagę zwrócił trend jedzenia posiłków jednoskładnikowych. Czyli, jeśli jemy jabłka to koncentrujemy się tylko na nich, jeśli ziemniaki to też nie mieszamy ich z niczym innym. Jemy ich jednak taką ilość, aż poczujemy sytość. Nie jest to rodzaj diety odchudzającej, co raczej styl życia. Choć, jak twierdzą twórcy tej diety, ciało w naturalny sposób i bez jakichkolwiek wyrzeczeń pozbędzie się nadprogramowych kilogramów. Polega to raczej na usunięciu przetworzonej żywności i skoncentrowaniu się raczej na jedzieniu produktów sezonowych, lokalnych i ekologicznie uprawianych.

Propagatorzy tej diety twierdzą, że jedzenie jednego produktu sprawi, że nasze ciało będzie wysyłać sygnały sytości o wiele klarowniej. I co ważne będziemy łatwiej również odczytywać sygnały dotyczące jakich składnikow pokarmowych nasze ciało w danej chwili potrzebuje. Więcej tutaj. I choć zwolennicy zachwalają sposób oraz efekty tej diety, to nie musisz być aż tak radykalna. Niewątpliwie taka dieta ma swoje plusy, ale pewnie na dłuższą metę jest trudna w utrzymaniu.

Redukujmy ilość posiłków w ciągu dnia

Osobiście uważam, że jedzenie prostych posiłków, niekoniecznie jednoskładnikowych jest najlepsze dla naszego systemu trawiennego. Jedzenie w pierwszej kolejności węglowodanów, gdyż one trawią się najszybciej jest też bardzo wskazane. Jeśli nie jestesmy cukrzykami i nasz poziom cukru nie wymaga utrzymywania go na odpowiednim poziomie przez cały czas, to jedzenie niewielu posiłków, jest kolejną ważna rzeczą. Choć tutaj, też opinie w badaniach są sprzeczne i wiele z nich przemawia za tym, że taki sposób jedzenia doskonale reguluje poziom insuliny we krwi. Jednak ze swojej strony zalecałabym najpierw skonsultować się ze swoim lekarzem bądź dietetykiem jeśli masz cukrzycę, a chodzi ci po głowie wdrożenie tego typu odżywiania.

Taki sposób jedzenia sprawia, że nasze ciało ma czas, aby porządnie ‘posprzątać’ po przebytym posiłku

Czyli pozbywamy się małych i częstych porcji lub przekąsek pomiędzy posiłkami. A wymieniamy na trzy lub jeszcze lepiej dwa posilki w przeciągu kilku godzin, a następnie pościmy i pijemy dużo wody.

Ten sposób żywienia jest najbardziej zbliżony do tego, w jaki sposób zostaliśmy ewolucyjnie przystosowani. Począwszy od człowieka pierwotnego, który zanim mógł cokolwiek zjeść musiał przedtem włożyć duży wysiłek, by coś uzbierać lub upolować. Poprzez wszystkie epoki, ludzie fizycznie pracowali przez wiele godzin, odbywali piesze podróże, a jedli raz czy dwa, rzadko trzy posiłki dziennie. Co więcej okresowe posty praktykowano we wszystkich kulturach i religiach. Nasz układ trawienny nie zmienił się od tysięcy lat, więc dlaczego teraz nagle mamy jeść 5 bądz więcej posiłków w ciągu dnia?

W trosce o nas, nasz organizm magazynuje tłuszcz

Nasz organizm, aby mógł przetrwać musiał cały czas magazynować tkankę tłuszczową na wypadek głodu. Od tego czasu niewiele się zmieniło, wciąż w trosce o nasze przetrwanie magazynuje on tłuszczyk na zaś. Jednak głuptas jeszcze nie odkrył, że prawie każdy z nas ma wypełnioną po brzegi lodówkę, sklep za rogiem czy jedzenie na wynos. To jak wyglądamy, w dużej mierze spowodowane jest tym, że nie damy po prostu ciału odpocząć od nadmiaru jedzenia. Gdyż, nigdy w całej historii ludzkości jedzenie nie było aż tak dostępne i konsumowane niemal przez całą dobę, jak to ma miejsce obecnie.

Dlaczego post przerywany?

Jestem zwolenniczką postu przerywanego i taki też stosuję od kilku lat. Pomimo, że opinie są różne, to jednak idealnie sprawdza się u mnie. Wiecej tutaj. Posiłek kończę w pełni najedzona i nie muszę myśleć o jedzeniu przez kilka dobrych godzin. Jak to bywało wcześniej (gdzie starałam się utrzymać moją wagę). Jadłam wtedy kilka małych porcyjek w ciągu dnia wstając nie najedzona od stołu i już nie mogąc doczekać się kolejnego posiłku. Całe dnie spędzałam zatem z myślą o jedzeniu i odliczaniu czasu do kolejnego równie mało satysfakcjonującego pod względem wielkości dania.

Post przerywany polega m. in. na tym, że posiłki spożywamy tylko w wyznaczonych godzinach. Najdłuższe okno żywieniowe może być 8-godzinne. Jednak, jeśli np. chcesz pozbyć się dodatkowych kilogramów możesz je skrócić do 4 lub 6. godzin. A pozostałe godziny pościć, pijąc duże ilości samej wody. Tutaj dopuszczalne są również płyny, które nie zawierają kalorii np. czarna kawa/ herbata czy ziołowe herbaty. Jednak napoje typu kola dietetyczna itp. absolutnie wykluczamy. W poście przerywanym nie musimy liczyć kalorii, mamy po prostu najadać się do syta. Jednak co bardzo jest ważne jemy zdrowe produkty i wykluczamy przetworzone tzw. jedzenie śmieciowe.

Zalety postu przerywanego

Do zalet tej diety należą m.in.:

– unormowanie masy ciała

– nieodczuwanie głodu

– przyśpieszenie metabolizmu

– odmłodzenie naszego organizmu

– redukcja stanów zapalnych.

Podsumowanko

Jedzmy zróżnicowane jedzenie, bogate w składniki odżywcze. Jednak, unikajmy złożonych dań z kilkunastu składników. Dobrze jest zacząć pierwszy posiłek od owoców lub innych lekkich produktów węglowodanowych oraz warzyw a następnie produkty białkowe i tłuszcze. Niekoniecznie musisz propagować post przerywany, staraj się jednak robić dłuższe przerwy pomiędzy jedzeniem, tak aby twój organizm miał możliwość strawienia porządnie twojego poprzedniego posiłku. I pozwól mu czasami poodczuwać głód!

Polub mnie lub udostępnij:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *